-Czeeeść- wymruczałam cicho.Chłopaki nic nie odpowiedzieli,tylko pomachali mi rękoma w geście przywitania.Chwyciłam butelkę z bezbarwną cieczą,odkręciłam nakrętkę po czym zaczęłam dużymi łykami pić zawartość butelki.Poczułam ogromną ulgę.Przypomniało mi się,że w torebce mam paczkę aspiryny.Udałam się więc do mojego nowego pokoju,po czym z torebki wyciągnęłam tabletki. Powolnym krokiem zeszłam z powrotem na dół.
-Chce ktoś aspirynkę?-zapytałam podnosząc paczkę w górę
-Razy trzy poproszę-wymruczał Horan
-Nie pogardzę aspirynką- Louis mimo tego że miał kaca,nadal trzymało go poczucie humoru.
Cała nasza siódemka siedziała w salonie.Oglądaliśmy jakiś denny film,który w ogóle mnie nie zainteresował.Zauważyłam,że Zayn również nie pali się do kontynuacji filmu.
-Ej,robimy se sweet focie?-zapytał zabawnie ruszając brwiami

-Ej,zrobi nam ktoś zdjęcie ?-zwrócił się do reszty
-Tak,widzę tu las rąk-skomentowałam zachowanie przyjaciół
-No,i gotowe-oznajmił dumnie Harry,po czym wrócił do oglądania filmu.
-Serio chcecie resztę dnia spędzić na oglądaniu..tego filmu?-zapytałam
-Mi tam się podoba,jak nie chcesz to nie patrz- skwitował Niall
-Aha,okej.Czyli na tą pizzę pójdę sobie sama.Albo..idziesz ze mną Zayn?-zwróciłam się do mulata
-Pizza? świetny pomysł-zachichotał
-Wiecie co... może jednak wybiorę się z wami,coś denny ten film-oznajmił blondas,na co wszyscy wybuchli śmiechem.
-Czyli idę ja,Zayn i Niall.Ktoś jeszcze?-zapytałam
-Dobra,ja też idę- skwitował Harry,Liam i Henzai również zdecydowali się pójść z nami.Został tylko Lou,który zawzięcie oglądał film.
-PHI ! Ale z was przyjaciele,jak możecie zostawić mnie tu samego?! Ja sam? nie to niemożliwe,idę z wami-Pasiasty również zadecydował.
Udaliśmy się do ulubionej restauracji Nialla - Nando's.Każdy po kolei złożył swoje zamówienie,największe należało oczywiście do blondasa.
-Wiecie co? Dlaczego Zayn ma z Tobą zdjęcie a ja nie?- wyżalił się głodomorek
-Bo nie chciałeś? No dobra,dawaj policzka,będzie sweet focia- powiedziałam,na co Horanek szeroko się uśmiechnął.
Cała reszta zaczęła protestować,że oni również chcą zrobić sobie ze mną zdjęcie.Tak więc w oczekiwaniu na zamówienie zaczęliśmy sesje w Nando's.
Akurat kiedy skończyła się nasza "sesja",kelnerka przyniosła zamówione przez nas dania,z czego Horanek ucieszył się najbardziej.Większość dnia spędziliśmy w Nando's.Liam oznajmił że muszą wracać,ponieważ dzwonił Paul i powiedział że mają jutro wywiad.Chłopcy z żalem pożegnali się z nami pod naszym domem,po czym odjechali do swojej willi.
_________________________________________________________
Sorki,że taki krótki xD ale weny nie miałam,więc cieszcie się tym co jest XD Liczę na więcej wejść i komentarzy :> Nowy rozdział powinien pojawić się w przyszłym tygodniu,ale nie obiecuję :)
Pozdrawiam HoranowaN
Świetny *-* Nie mogę się doczekać nn
OdpowiedzUsuńzajekórwabisty złotko ^^ wiadomo czekam na nexta :P no i wiem, wiem, mam wejść na gg, sorki ale nie mam czasu O.o może jutro pogadamy ^^ zajebiste :** weeny :D
OdpowiedzUsuń