-Hmmm,to zależy na jaki kolor-odpowiedziała spoglądając na mnie
-Bo wiesz,zawsze marzyłam żeby przefarbować włosy na czerwono,tylko rodzice nigdy mi nie pozwalali-skwitowałam
-Czerwony.Niech pomyślę...Zdaje mi się,że powinien do Ciebie pasować-powiedziała po chwili zastanowienia.
-Super,to teraz wstajemy,jemy śniadanie,i idziemy do sklepu po farbę-rozkazałam
-Serio Natalia? Wiesz że musimy obejrzeć dziś nowy dom,rozmawiałam wczoraj z właścicielem i o 12:30 mamy być na miejscu.Ale jeśli chcesz,pojadę tam sama,a Ty zajmij się swoimi sprawami.Spotkamy się o 16:00 na mieście,okej?-zaproponowała na co przytaknęłam wystawiając kciuk w górę.
*14:00 - SALON FRYZJERSKI*
-No więc jaki panienka życzy sobie kolor włosów?-zapytała uprzejmie kobieta wyglądająca na ok.30lat
-Zastanawiałam się nad czerwonym,co pani o tym sądzi?-postanowiłam zapytać o zdanie doświadczonej w tych sprawach osoby
-Uważam,że ognisto czerwony idealnie by do Ciebie pasował-odpowiedziała z uśmiechem.
-No,więc do roboty-powiedziałam posyłając kobiecie szeroki uśmiech.
-GOTOWE-oznajmiła po 30 minutowej pracy
-Dziękuje,jest idealnie-pochwaliłam kobietę przeglądając się w lustrze.-Ile płacę?-dodałam
-Powiedzmy że to taki prezent od firmy-posłała mi szczery uśmiech puszczając oczko
-W takim razie jeszcze raz bardzo dziękuje i do widzenia,miłego dnia-pożegnałam się wychodząc z salonu.
Udałam się do restauracji w której byłam umówiona z przyjaciółką,zajęłam wolny stolik i wyczekiwałam na przybycie Henzai.Po kilku minutach w drzwiach ujrzałam znaną mi sylwetkę dziewczyny.Na mój widok szeroko się uśmiechnęła i szybkim krokiem ruszyła w stronę stolika.
-OMG ! Dziewczyno,ale zarąbiście wyglądasz ! - krzyczała zadowolona z mojego wyglądu dziewczyna
-Dziękuje,mi też się podoba-odpowiedziałam posyłając jej szeroki uśmiech
-No,to co? Kawa i ciastko za nowy Twój nowy wygląd i nasze nowe mieszkanie?-zapytała uradowana
-Jasne ! ... Czyli udało Ci się kupić mieszkanie?
-Możemy się wprowadzać już nawet dziś-oznajmiła dumnie machając przed moimi oczami parą kluczy od domu.
-Nie mogę uwierzyć,wiesz co ? Mam pomysł.Zrywamy się z tej nudnej restauracji,jedziemy do hotelu,dzwonimy po chłopaków i robimy parapetówę,co Ty na to?-oznajmiłam jej mój super,genialny plan
-Jak na lato-odpowiedziała szczerząc do mnie mordeczkę.
W hotelu miałyśmy już wszystko przygotowane,spakowane itd. w recepcji oddałyśmy kartę i przez budynkiem czekałyśmy aż chłopaki przyjadą po nas.
-Patrz! W końcu jadą .. - wskazała palcem na nadjeżdżający czarny samochód.
-Natalia?!-krzyknął Lou wysiadając z samochodu. -OMG ! dziewczyno co za zmiana,wyglądasz cudownie!-ekscytował się moimi włosami naśladując głos dziewczyny.
-Dziękuje Lou,mi też się podobają.Ale mam prośbę.Mógłbyś przestać tarmosić mnie za włosy i pomóc mi wnieść walizki do auta?-zapytałam podnosząc jedną brew
-A tak jasne,sorki-odpowiedział po ogarnięciu swojego dziwnego zachowania.
Reszta zespołu wysiadła z samochodu i wspólnie udało nam się powrzucać do bagażnika nasze ciężkie walizki.
-Nie mogę się na Ciebie napatrzeć,muszę zrobić Ci zdjęcie.Dziuubek proszę - powiedział zabawnym głosem Niall na co reszta wybuchła śmiechem.
-z czego się śmiejecie cepy?Patrzcie,jest dziubek,jest sweet focia-dodał po czym pokazał każdemu ekran swojego iPhona.
Dojechaliśmy na miejsce,po ok.30min.Moim oczom ukazał się śliczny,nowoczesny domek. Zostawiając wszystkich na zewnątrz,wbiegłam do mieszkania dokładnie oglądając każde pomieszczenie.kuchnia była mała,jednak bardzo nowoczesna.Salon spodobał mi się najbardziej,jego dodatkiem który mnie urzekł był malutki kominek.Uwielbiam kominki ! Na dolnej części domu była też skromna łazienka. Po krętych schodach wbiegłam na górną część domu.Obejrzałam już dwa pokoje,jednak wiedziałam że ten trzeci będzie idealny.Tak jak myślałam,tak się stało.Po otworzeniu trzecich drzwi ujrzałam śliczny pokój. Poczułam że to właśnie mój azyl,w którym zawsze mogę czuć się bezpiecznie.
-Zamawiam!-krzyknęłam na cały dom.Po chwili w MOIM już pokoju zjawiła się cała reszta.
-No,no ... masz gust-stwierdził Liam chodząc po pokoju.
-Dzięki,a Ty jaki wybrałaś?-zwróciłam się do przyjaciółki,która z resztą fascynowała się moim pokojem
-Ten czerwony -odpowiedziała uśmiechając się do mnie
-Więc chłopcy i ... Henzai PARTY HARD czas zacząć ! - zaczęłam krzyczeć na cały dom.-Ale najpierw trzeba skoczyć po zakupy-dodałam już mniej entuzjastycznie.
Gdy wszystko co było nam potrzebne znajdowało się już w domu,zaczęła się GŁOŚNA IMPREZA.
____________________________________________
No więc macie oto kolejny rozdział :) Dedykuję go mojej Julce,kochanej która zawsze słodzi mi na gadu xD Rozdział wymyślony przeze mnie ! :3 mam nadzieję że się podoba,co prawda nie ma tu dużo o chłopakach,no ale cóż..trzeba brać co jest ! No więc liczę na komentarze i więcej wejść !
SPECJALNIE DLA MOJEJ JULECZKI - taki tam Tommo :
pozdrawiam,HoranowaN
co mam napisać ?? przecież ty doskonale wiesz że zajebiście piszesz i to nigdy się nie zmieni :P czekam na nexta, wiadomo, tak jak zawsze :D wenny :** i wpadaj do mnie bo pojawił się rozdział 12 :P http://onedirectionwmoimzyciu.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNiesamowity *-* Uwielbiam twój styl pisania :*
OdpowiedzUsuńDziękuje :*
UsuńOoo .. *o* Tommo, rozdział i wog. Nie dodawaj naraz tyle zajebistych rzeczy, bo ja tu na zawołowy ślinoto-oczopląs zejdę .. ^^ A dziękuję za dedyka ;* http://i-need-your-love-baby.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń