-Okej...Ale robię to tylko dlatego,że bardzo was lubię,zrozumiano?-powiedziałam.Od razu wszyscy zaczęli mnie przytulać,gniotąc mnie przy tym.
Już z samego rana,musiałam się zdenerwować.Powodem mojego złego humoru był dzwonek.Tak,dzwonek,który dzwonił i dzwonił.Kto z samego rana śmiał wtargnąć na naszą posesję i w tak bezczelny,brutalny sposób mnie obudzić? -Nie rozumiem. Zmęczona już ciągłym dźwiękiem,który ostro mnie zirytował wstałam z ciepłego,wygodnego łóżka i wsunęłam na stopy różowe kapcie z motywem prosiaczka.Nałożyłam na siebie szlafrok,i niechętnie zeszłam po schodach,następnie kierując się do drzwi wejściowych.
-Niall?Możesz mi powiedzieć dlaczego z samego rana przyjeżdżasz tutaj,budzisz mnie w brutalny sposób i głupkowato się teraz szczerzysz?-zapytałam na widok blondyna stojącego na zewnątrz
-Przytul mnie,i pocałuj w policzek-szepnął cicho rumieniąc się przy tym
-Co?-powtórzyłam ze zdziwieniem
-Zrób to,o co prosiłem.Paparazzi stoją za drzewami,widziałem ich-odpowiedział.
Skoro to konieczne-pomyślałam i przytuliłam blondasa,a następnie ucałowałam delikatnie jego policzek.Zarumieniony wszedł w głąb domu,kierując się oczywiście do kuchni.Zdziwiona zaistniałą sytuacją podreptałam do królestwa Horana,który już robił sobie kanapkę.Zaspana usiadłam na krześle przy blacie i z "gwinta" zaczęłam pić mleko.Zastanawiałam się,czego może chcieć Niall,bo przecież bez powodu nie przychodził by tu tak wcześnie,dochodziły do tego jeszcze jego dziwne uśmiechy-pewnie czegoś chce,tylko jeszcze nie wiem czego...Postanowiłam zapytać prosto z mostu,no bo co? W końcu jesteśmy w "związku" a para nie powinna mieć przed sobą tajemnic.W końcu znalazłam na niego haka ! - poczułam,że głupawka jest blisko.Wybuchnęłam głośnym śmiechem,wypluwając przy tym białą ciecz.Zdziwiony chłopak spojrzał na mnie spod byka.
-Jestem brudny,czy coś?-zapytał zdziwiony moim zachowaniem
-Hahahahaha,co? głuu-paawka ! - odpowiedziałam nadal się śmiejąc.
Chłopak postanowił chyba poczekać na przełom w moim zachowaniu,i spokojnie usiadł sobie na blacie patrząc na mnie dziwnym wzrokiem.Po chwili nadszedł oczekiwany moment,czyli "zakończenie głupawki". Jakby nigdy nic,uspokoiłam się i spojrzałam na blondyna,zachowując przy tym poważną minę.Moje zachowanie od samego rana,było jakieś dziwne.W sumie,gdyby się zastanowić i pomyśleć dziwnie się zachowuje od kąt poznałam chłopaków,jednak od kilku dni jestem jeszcze bardziej dziwniejsza niż zwykle.Może jestem w ciąży i miewam dziwne zachowania?-pomyślałam. - Tak kurwa,chyba z misiem-odpowiedział rozum.Szybko odgoniłam od siebie te myśli,i ponownie wybuchłam śmiechem,bo jak można zajść w ciążę będąc dziewicą? Czas wybrać się do psychologa-pomyślałam,chociaż lepiej do jakiegoś zakładu zamkniętego,bo zwykły psycholog już tu nie pomoże.
-Jasne-uśmiechnął się do mnie.
-O Boże,Niall to jest pyszne!-zaczęłam chwalić znakomite jedzenie
-Dziękuje-wypiął dumnie pierś
-A tak w ogóle,mogę wiedzieć co Cię do mnie sprowadza?-zapytałam
-Chciałem zaproponować Ci "Dzień z Niallem"
-Dzień z Niallem? Jesteście dziwni,wymyślacie jakieś dziwne zabawny typu "noce ognisku" albo "dzień z Niallem". No ale dobra,przejdźmy do setna.O co chodzi w kolejnej dziwnej zabawie?-zapytałam
-To proste.Chodzi o to,że spędzasz ze mną cały dzień,rozumiesz?-wytłumaczył,na co skinęłam gestem głowy. -No okej,ale co konkretnego chcesz robić?-ponownie zapytałam.
-No więc plan jest taki : Najpierw pozwiedzamy Londyn,a wieczorem zabieram Cię z chłopakami na galę-odpowiedział. Jeszcze nigdy nie byłam na gali,ale to co? w końcu musi być ten pierwszy raz.
-"Dzień Nialla" zaczniemy od tego,że teraz pójdziesz się przebrać,a ja w tym czasie posprzątam po śniadaniu-oznajmił.Wykonałam jego polecenie,poszłam do swojego pokoju i wyszukałam pierwszy lepszy zestaw na dziś. W łazience umyłam zęby,rozczesałam włosy i wykonałam delikatny makijaż.Gotowa zeszłam z powrotem do blondyna.W kuchni panował już porządek.
-Czy Ty musisz być taka seksowna?-usłyszałam cichy szept Nialla.
-Co powiedziałeś?-zdziwiona słowami blondyna spojrzałam w jego oczy,które były pełne strachu.
-Czy Ty musisz być taka inna?-byłam przekonana,że usłyszałam całkiem co innego.
-Niall,nie jestem jeszcze starą babcią i dobrze wiem co usłyszałam za pierwszym razem-powiedziałam z kpiną w głosie.
-Dobra,nieważne.Napisałem już kartkę dla Henzai i zostawiłem jej śniadanie w lodówce.Możemy już iść-szybko zmienił temat.Wzruszyłam ramionami i ruszyłam za blondynem.
Oczywiście zaczepiło nas kilka Directionerek,które prosiły tylko o autograf i zdjęcie,ale nie miałam im tego za złe.Wręcz przeciwnie,z uśmiechem na twarzy patrzałam jak Niall swoją obecnością sprawia przyjemność wszystkim tym dziewczyną.Nie obyło się również bez paparazzi,ale Horan stwierdził,że to dobrze jeśli zrobią nam zdjęcia,ponieważ udowodnią im one,że jesteśmy razem.
Niall kilka razy dziwnie na mnie patrzał,mówiąc na mnie,mam na myśli moje usta.Miałam jakieś głupie wrażenie,że ma ogromną ochotę mnie pocałować,ale zaraz potem chciało mi się śmiać z mojej rozwiniętej wyobraźni.Bo niby dlaczego Niall miałby się we mnie zakochać? Ma tyle fanek,które są ładniejsze ode mnie,więc nie rozumiałam zachowania blondyna.Może po prostu się zauroczył i za kilka dni,na pewno mu przejdzie.Tak,to na pewno zauroczenie.
-Daj spokój,wyglądasz ślicznie-zaprzeczył i zachichotał pod nosem.
-Ciebie to bawi? To wcale nie jest śmieszne!-oburzyłam się jego zachowaniem.
Blondas już nic nie odpowiedział,tylko złapał mnie w pasie i uniósł ku górze.
-Niall ! Odstaw mnie na ziemię! Fryzura mi się popsuje,i będę wyglądać jeszcze gorzej! - zaczęłam panikować na co blondyn zaczął się śmiać.
Schodząc ze schodów,moje serce mało co nie wyskoczyło.Chłopak specjalnie chwiał się na wszystkie strony,aby zapewnić mi więcej strachu.W ten dziwny sposób zaniósł mnie,aż pod samą limuzynę która czekała na nas przed moim domem.W samochodzie,ani słowem nie odezwałam się do Nialla,chodź w niektórych momentach miałam ochotę wybuchnąć śmiechem.Chłopcy również się nie odzywali,myśleli chyba,że na prawdę obraziłam się na blondyna.Horan najwyraźniej nie mógł znieść już relacji pomiędzy nami,i zaczął źgać palcem mój brzuch.
-Horan,grabisz sobie-ostrzegłam blondyna chichotając pod nosem.
-Słyszeliście to? Odezwała się do mnie ! - zaczął odwalać dzikie dance na siedząco,co wyglądało bardzo dziwnie.Nie mogłam dużej się powstrzymać i wybuchłam niepohamowanym śmiechem.Po chwili dołączyła do mnie cała reszta.
-To co,zgoda?-zapytał Niall,kiedy już wszyscy się uspokoiliśmy
-Jasne,wcale nie byłam na Ciebie zła,po prostu udawałam-zaśmiałam się z chłopaka,po czym przytuliłam się do niego. Znów ten dreszcz.
Po gali chłopak na pieszo odprowadził mnie do domu.Całą drogę,kurczowo ściskał moją rękę,co nieco mnie bawiło.Po 30min spacerku znaleźliśmy się pod domem.Spojrzałam na chłopaka,który głęboko patrzył w moje oczy.Mój wzrok został skierowany na jego usta.Rozum i serce ciągle krzyczały : pocałuj go! - jednak nie mogłam tego zrobić.W końcu to tylko mój przyjaciel-jednak czy ja chciałam,abyśmy byli tylko przyjaciółmi? Nie mogłam opanować wszystkich emocji,które w tej właśnie chwili panowały nade mną,po prostu,nie czekając już na nic,brutalnie wpiłam się w usta Nialla,o dziwo chłopak odwzajemnił i pogłębił pocałunek.Jego usta były tak delikatne,nie chciałam aby ta chwila dobiegła końca.Niall całował z delikatnością,jakby bał się,że zrobi mi krzywdę.To było słodkie z jego strony.Jednak wszystko co dobre,szybko się kończy-tak było i w naszym przypadku.Oderwałam się od blondyna i spojrzałam w jego oczy,w których widziałam tańczące radosne iskierki.
-Kocham Cię-powiedziałam cicho,jednak byłam pewna tego co właśnie powiedziałam.
-Ja Ciebie też,nawet nie wiesz jak bardzo-odpowiedział i przyciągnął mnie do siebie,łączą nasze ciała w cieplutkim uścisku.
____________________________________________
No,i mamy kolejny rozdział.Jak wam się podoba? Mam nadzieję,że bardzo ! :) Pisałam go prawie godzinę,więc dlatego jest dość długi.Jak zauważyliście dziś mieliśmy pierwszego kissa,zasłodziłam trochę w tym rozdziale,ale co tam-taka niespodzianka.Liczę na dużo komentarzy i wejść ! :)
Pozdrawiam HoranowaN
-Ja Ciebie też,nawet nie wiesz jak bardzo-odpowiedział i przyciągnął mnie do siebie,po czym złączył nasze ciała w cieplutkim uścisku.
BOSKII :33 pisz już następny , proszę. :c Bosh jak ja jej zazdroszcze -.-
OdpowiedzUsuńzajebisty złotko :P czekam na następny ^^ weeny :**
OdpowiedzUsuńYEAH!!!!!!! *-* Tak czekałam na pocałunek i jest :D achhhhhhh :D i ja też chce dzień z Niallem !!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńhaha,dziękuje :* Nika,jak by co pogadam z Niallem XD
UsuńHiehuehuehuehue zajebiste! To zalatw dla mnie miesiac z Niallem moze uda mi sie go rozkochac w ten czas + moze naucze sie glebiej angielskiego xD
OdpowiedzUsuńZaraz trupem padne ... Jestem twą nową fanka i twój błogosławi podbił moje serce <3<3 Uwielbiam Nialla i jestem mega HAPPY że sobie miłość wyzanli :-* Słodko :-*:-*
OdpowiedzUsuńKarola Pozdrawiam :-*
Sorka powinno być że twój blog podbił .. Poprawiam błąd xD Pozdrooo :*
UsuńBoże jak słodko ! :** Nareszcie wyznali sobie miłość ! Też bym tak chciała ! ..by..Evelyn..Styles.. <33
OdpowiedzUsuń